Zbieranie wymagań to trudny i żmudny proces, od którego później zależy przebieg całego projektu. Długie spotkania, męczące rozmowy, marudni klienci. Nazbyt łatwo jest jakiś aspekt przeoczyć, który później w najgorszym możliwym momencie o sobie przypomni. Jest sposób, żeby sobie w tym procesie pomóc.
W interesie całego zespołu produkującego oprogramowanie jest informować klientów na bieżąco o postępach i problemach, które się pojawią. Im rzadsza komunikacja, tym więcej pola oddajemy ich wyobraźni, podsycanej obawami o losy projektu. Im dłużej zwlekamy z informacją o trudnościach, tym silniejsze będzie uderzenie, kiedy wyjdą na jaw. Warto postawić na przejrzystość.
Wszyscy wiemy jak prowadzić projekt Agile, ale kiedy przychodzi co do czego pojawiają się problemy, których żaden “coach” nie wytłumaczył wcześniej. Jak poukładać repozytorium kodu? Jak zapewnić, że w chwili wydania iteracji kod nie będzie zawierał niedokończonych historyjek?