Gazety są pisane dla ludzi będących w pośpiechu. Tak samo strony WWW. Tak więc schemat przechodzenia na inną stronę, aby dokończyć artykuł rozpoczęty na pierwszej jest porównywalny z przejściem na inną stronę WWW po więcej informacji i po tym powrót.
tych samych autorów
- Gotowy do przeprowadzki? [BM]
- Czy mini-strony są dobrym rozwiązaniem? [BM]
- Zdobądź więcej klientów bez poszerzania niszy [BM]
- Jak wygrać w loterii słów kluczowych [BM]
- Odsłony i reklama [BM]
zobacz również
Jeszcze jedno
Jeżeli twoja strona główna jest zaśmiecona grafiką i/lub reklamami zastanów się czy chcesz je tam zostawić. Pierwsza strona gazety ma być czytelna i wciągnąć czytelnika do środka. Nie ma reklam i jest minimum zdjęć. Tą samą regułę możesz zastosować dla swojej strony.
Dalsze strony
Tak jak w gazecie, najcięższe działa wytaczasz na stronie głównej. Tak więc strony wewnętrzne będą musiały zadowolić się słabszymi elementami, chyba że znajdziesz dobry sposób na powrót do oryginałów. Bardzo dobrze radzą sobie z tym gazety. My także osiągniemy sukces naśladując je.
Druk i konkurencja
Konkurencja w mediach drukowanych jest niesamowita. Ze wszystkim form gazety mają najtrudniejsze działanie. Wszystkim ciężko jest osiągać zyski. Pośrednia konkurencja przez książki i magazyny dokłada się do listy problemów. Telewizja zabiera gazetom miliony czytelników.
Wydawcy zmagają się z tym ciężarem każdego dnia. Muszą zwalczać konkurencję albo zbankrutują. Nie ma innej możliwości niż dokładanie wszelkich starań aby dzosiaj wydać lepszą gazetę niż wczoraj.
Czy w sieci konkurencja jest mniejsza?
Są tacy, którzy kłóciliby się, że sieć jest mniej konkurencyjna, ale ja nie jestem jednym z nich. Widząc powódź istniejących biznesów wkraczających do sieci, czuję niesamowity wzrost konkurencji. Nie widać temu końca.
Jako webmasterzy mamy jedną wyraźną przewagę nad gazetami - nie musimy ich wydawać codziennie. Gazeta to historia dnia wczorajszego. Mamy nadzieję, że nasze strony mają nieco większą rozpiętość. Z drugiej strony najlepiej nam idzie kiedy dokonujemy kilku zmian od czasu do czasu, aby zachować ten stan.
Za każdym razem, gdy jakiś nagłówek z gazety przyciągnie moją uwagę, przypomina mi on moją stronę. W myślach raz jeszcze przeglądam nagłówki, zawartość i format. Nadal wiele się uczę od gazet na temat przyciągania uwagi czytelnika. Wam też się to może przydać.