Ta strona wygląda tak kiepsko, ponieważ korzystasz z przeglądarki nie obsługującej ogólnie przyjętych standardów internetowych. Aby zobaczyą ją w pełnej krasie, zaktualizuj ją do wersji zgodnej z tymi standardami. Trwa to krótko i nie kosztuje nic.

Naucz się wygrywać

Strona 1 2
Bob McElwain | opublikowany: 2001-03-12 | średnia ocena: 3.66/5

Budowanie nowego biznesu lub rozwijanie już istniejącego zabiera dużo, dużo czasu i wymaga dużo, dużo pracy. Wielu żółtodziobów lub chcących zostać webmasterami nie dostrzega tego. Dopóki tego nie zrozumieją nie mają cienia szans na sukces.

wydrukuj artykuł wyślij artykuł skomentuj i oceń artykuł wyślij komentarz tekst na jednej stronie
o autorach
Bob  McElwain Bob McElwain

Bob przez 32 lata uczył matemematyki i informatyki w szkołach średnich i na uniwersytetach w Kalifornii. Po przejściu na emeryturę kolejne lata spędził świadcząc usługi doradcze w zakresie projektowania i promocji stron WWW. Obecnie poświęcił się swojej długoletniej pasji - pisarstwu.

Łącznie napisał dla nas 18 artykułów.

tych samych autorów
zobacz również

Jeżeli zaakceptujesz, że będziesz musiał włożyć w to dużo pracy i jesteś gotowy zrobić wszystko, co będzie konieczne, masz za sobą długą drogę. Prawdę mówiąc jesteś bardzo blisko pozycji lidera pośród innych, w podobnej do ciebie sytuacji. Jednakże wciąż pozostaje jedna rzecz, która może stanąć ci na drodze.

Nauka

Na tym polu zawodzi wielu ludzi. Pomyśl o nauce gry na pianinie. Prawie każdy myśli o tym w pewnym okresie swojego życia. Większość z tych, którzy spróbują napotyka w krótkim czasie poważne trudności, głównie przy gamach. Niewielu kontynuuje naukę do momentu, gdy mogą grać popularne piosenki. Jeszcze mniejsza grupa osiąga poziom, który pozwala występować publicznie. Genialnych pianistów spotyka się rzadko.

Ścieżka do sukcesu w biznesie nie różni się bardzo od ścieżek w innych dziedzinach. Wielokrotnie pojawiają się na niej przeszkody trudniejsze do pokonania niż w przypadku gry na pianinie. I tak jak sporej części ludzi udaje się zbudować interesy, które ich utrzymują, niewielu zostaje milionerami. Miliarderów można niemalże policzyć na palcach.

Nauka jest trudna!

Pomyślcie o swoich czasach szkolnych. Czy większość waszych kolegów uczyła się z łatwością? Czy też przychodziło im to z trudem? A może w ogóle im nie zależało? Pozwolę sobie po 32 latach nauczania odświeżyć waszą pamięć.

Uczenie się nie jest łatwe dla większości ludzi. Niewielu przychodzi to z łatwością. Jednakże nawet ci utalentowani, jeżeli nie będą pracować, zostaną z łatwością wyprzedzeni przez ludzi o mniejszych zdolnościach.

Każdy może się uczyć

Jestem przekonany, że talent i wrodzone zdolności przepadają u ludzi nie posiadających ustalonej etyki pracy, w której zawiera się cierpliwość i determinacja do podążania ścieżką wiedzy gdziekolwiek by nie prowadziła. Inaczej mówiąc, pracoholicy najczęściej osiągają cele niezależnie od talentu czy wrodzonych zdolności. Oto dwa decydujące czynniki, które często nie są zauważane:

  1. W szkołach osiągnięcia w nauce są mierzone zgodnie z limitem czasowym. Znaczy to, że od każdego ucznia oczekuje się nauczenia partii materiału w powiedzmy 20 tygodni. W czasie tych 20 tygodni wymaga się od ucznia opanowywania kolejnych części całości. Przyzwyczajeni do tego modelu uczenia, wielu dorosłych nie docenia swoich zdolności do nauki. Jednakże u dorosłych czas przestaje być czynnikiem decydującym. Liczą się tylko wyniki. Ucz się jak długo potrzebujesz.
  2. Jak powiedziałem wcześniej, talent, choć pomocny, jest rażąco przeceniany. Zauważ jak wiele rzeczy trzeba się nauczyć o budowaniu dobrego biznesu. Niewielu jest równie utalentowanych we wszystkich wymaganych dziedzinach. Brakowi talentu na jakimś polu można zaradzić przez intensyfikację pracy i wydłużenie czasu.

Nauka zabiera czas

Pewna czytelniczka napisała do mnie jakiś czas temu dziękując za artykuł, który napisałem. Twierdziła, że przez wiele lat nie mogła poradzić sobie z pewnym problemem. Powiedziała, że dzięki mnie wszystko się wyjaśniło na tyle, że mogła iść dalej i osiągnąć cel.

Ta czytelniczka powinna dziękować także sobie. Sporo czasu siedziała ze swoim problemem. Przerastał ją. Ale była uparta, nie dawała za wygraną. Ostatecznie została oświecona czytając mój artykuł.

Jednakże przypisywanie mi wszystkich zasług za jej sukces jest mocno przesadzone. Prawdopodobnie już wielokrotnie widziała rozwiązanie. Była bardzo blisko ostatecznej odpowiedzi a moje słowa jedynie pchnęły ją nieco do przodu.

To zdarza się nam wszystkim. Miesiące lub nawet lata później mówimy do siebie, "Hej, to właśnie miał na myśli ten facet."

Następna strona: Cierpliwość
Strona 1 2  
projekt i multimedia
programowanie
marketing
strategie prowadzenia
infrastruktura
praca