Konkurencja wśród firm oferujących usługi hostingowe staje się coraz większa. Wystarczy skorzystać z którejkolwiek popularnej wyszukiwarki aby znaleźć tysiące ofert serwerów na potrzeby WWW. Tysiące firm bije się o ciebie jako klienta, ale część z nich na pewno nie stawia twoich interesów na pierwszym miejscu. Tanie usługi wcale nie musza być najlepsze, ani też wybór najdroższej firmy nie gwarantuje wysokiej jakości - wszystko to dosyć złożony świat.
o autorach
Michael Bloch Michael jest właścicielem istniejącej od 1995 roku australijskiej firmy konsultingowej, specjalizującej się w kreowaniu prezencji w Internecie oraz rozwoju eBiznesowym. Jego artykuły, wysoko cenione przez specjalistów, zostały przedrukowane przez wiele stron i magazynów na całym świecie. Artykuł pochodzi z jego strony TamingTheBeast.
Łącznie napisał dla nas 5 artykułów.tych samych autorów
- Pułapki hostingu [MB]
- Projekty i zatrudnienie dla WebDeveloperów [MB]
- Oferta stworzenia serwisu WWW [MB]
- eCommerce i inne zwierzęta [MB]
zobacz również
Uważaj na rekiny!
Konkurencja to świetna rzecz, ale związana z nią silna promocja skłoniła wiele firm hostingowych do korzystania z niejasnych metod marketingowych i umieszczania w kontraktach z klientami zapisów znacznie ograniczających funkcjonalność swoich usług. Drogą do wypracowania zysku dla wielu usługodawców stało się nie budowanie bazy stałych klientów, ale ich ciągły przepływ. Im więcej zdobędą nowych, którymi później nie muszą się przejmować, tym więcej zarobią.
Oczywiście nie jest to zasada, którą przyjmują wszyscy providerzy i niektórzy z nich naprawdę przedstawiają świetne oferty, dbając jednocześnie o klienta przez cały czas współpracy z nim. Te własnie działają w oparciu o dalekosiężny plan różnicując działania na różnych obszarach i oferując swoim klientom coraz szersze i bardziej wyspecjalizowane usługi takie jak rejestracja domen czy monitorowanie stron.
Strategia przy poszukiwaniu właściwej firmy
Oddzielenie ziarna od plew jest w tym przypadku bardzo trudnym zadaniem. Znam wielu webmasterów, którzy muszą zmieniać firmy hostingowe 3 lub 4 razy w roku! Związane z tym przerwy w funkcjonowaniu witryn utrudniają im robienie tego, w czym są najlepsi: prowadzenie i rozwój własnych stron.
Wiele prywatnych i komercyjnych firm hostingowych umieszcza prawdziwe cuda w swoich ofertach, podczas gdy naprawdę dają niewiele. Przedzieranie się przez gąszcz warunków zapisanych w ich kontraktach stanowi nie lada wyzwanie. Większość właścicieli stron WWW nie ma do dyspozycji tygodni czasu na zapoznianie się z tymi informacjami.
Niezależnie od tego jak dobrze mówi o sobie dana firma lub jak się prezentuje, jedynym sposobem na sprawdzenie ich oferty jest zadawanie pytań i zapisywanie odpowiedzi dla późniejszego porównania. Poszukaj forum dla użytkowników na ich stronie aby rozejrzeć się co mówią inni klienci.
Stworzenie szablonu listu wysyłanego później do providerów jest najbardziej efektywną drogą do sedna oferowanych przez nich usług.
Zadawanie odpowiednich pytań
Ale jakie pytania powinieneś zadać providerowi? Wiele zależy od typu strony, jaką prowadzisz. Dla potrzeb tego artykułu przyjmiemy typową, startującą stronę, która nie będzie wymagać usług streamingu czy przechowywać dużych plików. Nawet jeśli prowadzisz jedynie stronę hobbystyczną lub dla małej społeczności, nigdy nie wiesz kiedy może się to zmienić. Nie należą do rzadkości przypadki, kiedy dobrze zaprojektowana i prowadzona witryna rozrasta się z poziomu kilku odwiedzających dziennie do kilkuset czy kilku tysięcy w krótkim okresie czasu.
Obecny poziom rozwoju Internetu znacznie skrócił w nim wszelkie odległości. Nie jest obecnie konieczne aby twoja strona była na serwerze w tym samym kraju - a może to być wręcz nieopłacalne. Dla przykładu niedawno otrzymałem ofertę utrzymywania TamingTheBeast.net. Skorzystanie z tej oferty, od znanej i poważanej australijskiej firmy oznaczałoby miesięczne koszty w wysokoście prawie 500 dolarów! Tymczasem korzystając z oferty providera z USA płacimy około 10% tej ceny. Nie trzeba chyba dodawać, że nawet nie pomyślałem o zmianie.
Nie wszystkie nasze lokalne firmy działają przeciwko swoim klientom, ale generalnie większości z nich zależy bardziej na zdobywaniu nowych niż utrzymywaniu starych. Podobnie jest w wielu innych krajach. Moim zdaniem najlepsze oferty hostingowe można nadal znaleźć w Stanach Zjednoczonych
W razie wątpliwości - pisz!
Pierwszym krokiem na drodze do znalezienia najlepszego providera dla twoich potrzeb jest skorystanie z ulubionej wyszukiwarki i odwiedzenie stron WWW kilku firm. Zacznij zbierać różne kontaktowe adresy email. Rozejrzyj się też po samych stronach, aby zorientować się, czy ich oferta jest interesująca. Jeśli strona nie funkcjonuje prawidłowo, lepiej iść gdzie indziej. Przejrzyj też profil samej firmy, jeśli nie ma żadnych faktycznych danych poza własnym opisem w samych superlatywach, idź dalej. Resztę informacji możesz otrzymać przez email.
Bądź bezpośredni pisząc list do firmy hostingowej, niech wiedzą, że szukasz najlepszej oferty. Możesz dać im to do zrozumienia, wysyłając jeden list do wielu firm jednocześnie, umieszczając ich adresy w polu CC (polskie DW). Takie rozwiązanie pozwoli już na począrku odrzucić pewne firmy a także ułatwi pierwsze porównanie ofert. Dodatkowo zaoszczędzisz dzięku temu sporo czasu.
Nie wszystkie oferty są takie same
Pierwsze kryterium kwalifikacji jest proste - jeśli od którejś firmy nie otrzymasz odpowiedzi w ciągu 24 godzin, odrzuć ją. Postąp tak samo jeśli przyślą ci jedynie odnośniki do materiałów na własnej stronie, zamiast indywidualnej wiadomości. Aby uczynić to bardziej interesującym, wyślij list późno w sobotnią noc - gdziekolwiek na świecie firma się znajduje, będzie to w czasie weekendu.
Argument przemawiający za ustanowieniem 24-godzinnej granicy czasowej jest prosty - jeśli firma nie może szybko odpowiedzieć na pytanie od przyszłego klienta, może to uzmysłowić jakie oferują wsparcie techniczne. Dodatkowo wiele firm nie działa z myślą o przyszłości. Ty możesz zaczynać małą działalność, ale kto wie jak może ona urosnąć i ilu ludziom polecisz usługi danego providera? Porządna firma zdaje sobie z tego sprawę i odpowiednio reaguje.
Nie zaczynaj na samym początku z trudnymi pytaniami, będziesz mógł zadać te bardziej szczegółowe później, kiedy zredukujesz listę opcji. Poniżej znajdziesz szablon listu, z którego możesz skorzystać.