Pierwsza minuta wizyty internauty na twojej witrynie jest najważniejsza. To w czasie tej minuty odwiedzający zdecyduje czy pozostać czy też iść gdzie indziej. Twoja strona musi więc spełniać kilka absolutnie podstawowych kryteriów, aby internauta zechciał poświęcić jej więcej czasu. Inaczej Klik! i po internaucie (potencjalnym kliencie dla strony typu eCommerce) pozostaje tylko ślad w logach serwera.
o autorach
Michał Paluchowski CEO, właściciel i redaktor vortalu NetHut.pl. Jego ulubionym tygodnikiem jest Wprost, a na co dzień z przyjemnością czyta Gazetę Wyborczą. Jest zakochany w muzyce i komputerach, czasem nieco ekscentryczny. Zawsze otwarty na nowe znajomości.
Łącznie napisał dla nas 45 artykułów.tych samych autorów
- IMAP w stylu PHP [MP]
- Własne RSS [MP]
- Rodzina XSL [MP]
- Wprowadzenie do XML [MP]
- Rozszerzenia XSSI [MP]
zobacz również
Rozłóżmy te 60 sekund na poszczególne etapy. Pierwsze 30 sekund (a najlepiej jeszcze krócej) po wpisaniu adresu do przeglądarki są czasem oczekiwania na załadowanie strony. W większości przypadków jeżeli w ciągu tych 20-30 sekund nic się nie pojawi, internauta wciśnie stop i przejdzie na inną witrynę. Stworzenie szybko ładującej się strony - nie tylko głównej, ponieważ z pomocą wyszukiwarki można trafić od razu na dowolną podstronę - jest podstawowym warunkiem, aby nastąpiły kolejne etapy zapoznawania się z zawartością witryny.
W tym miejscu pewna rada dla stron, które są silnie obładowane grafiką: zrób preloader lub stronę wejściową zawierającą informację, że ładowanie zawartości może chwilę potrwać. Strona taka powinna też zawierać odnośnik do odchudzonej wersji witryny.
Po skończeniu ładowania odwiedzający szybko przewinie stronę aby zobaczyć czy wygląda w miarę profesjonalnie. Jeżeli jest ona długa na 50 ekranów, ma purpurowe tło i zielony tekst oraz logo wyglądające jak dzieło programu Paint, internauta odejdzie. Oczywiście twoja strona nie musi wyglądać jak CNN.com czy News.com. Wystarczy aby była czytelna i posiadała wartościową treść. Większość internautów (o ile nie szukają akurat stron o grafice) poszukując konkretnych informacji przedkłada treść nad formę, więc nawet nieco słabszy wygląd witryny można nadrobić wysokim poziomem merytorycznym.
Tym samym ocena przydatności informacji podanych na stronie staje się kolejnym krokiem poznawania. Szukając odpowiedzi na konkretne pytania internauta zacznie rozglądać się za odnośnikiem do miejsca, gdzie te odpowiedzi mogą się znajdować. Jeśli wędruje po sieci bez konkretnego celu, zastanowi się czy twoja strona jest na tyle interesująca aby się w nią zagłębić. W każdym wypadku upewnij się, że zwłaszcza strona główna, ale i podstrony jasno dają do zrozumienia jaka jest tematyka całej witryny.
Od tego momentu ogromnego znaczenia nabiera projekt i jakość zastosowanego systemu nawigacji. Musi być na tyle przejrzysty, aby nowi czytelnicy nie mieli problemów z jego poznanien, a jednocześnie na tyle elastyczny aby stale odwiedzający witrynę mogli szybko dotrzeć do upragnionego miejsca. System nawigacji w większości przypadków jest jeszcze ważniejszy niż treści zawarte na stronie. W końcu jaki jest pożytek z dobrych informacji, jeśli nie można do nich dotrzeć?
Internauci, którzy przetrwali te wszystkie etapy są doskonałymi kandydatami na przekształcenie w stałych czytelników. Dokonać tego można na kilka sposobów - informując o częstotliwości aktualizacji, proponując prenumeratę eZine'a czy też zachęcając do umieszczenia adresu strony w kolekcji Ulubionych. Dla stron nastawionych na działalność eCommerce dopiero teraz zaczyna się walka o przekształcenie czytelnika w klienta, ale to już materiał na osobny artykuł.